Masz system. A ludzie dalej przepisują dane?
Pomagam firmom ograniczyć ręczną pracę i uporządkować procesy. Łączę narzędzia, dane i AI, które już u Was są — bez zaczynania od wymiany całego systemu.
Przykład z firmy handlowej — te same pozycje przepisywane do Excela, do systemu i na koniec do raportu.
| Zgłoszenie | Klient | Status |
|---|---|---|
| PO-1025 | Nova sp. z o.o. | W toku |
| ZG-4821 | Alfa S.A. | Oczekuje |
| ZL-7802 | Beta Hurt | Gotowe |
Cztery rzeczy, których nikt u Was nie zgłasza
Żadna z nich nie jest awarią — dlatego potrafią zostać na lata i nikt ich nie liczy.
Ta sama informacja trzy razy
Raz w mailu, raz w systemie, raz w arkuszu do raportu. Nikt tego nie zgłasza, bo „tak się to robi”.
Status wie jedna osoba
Zlecenie jest w systemie, ale żeby dowiedzieć się, na czym stoi, i tak trzeba zapytać konkretnego człowieka.
Excel, który miał być na chwilę
Dziś ma kilkanaście zakładek, własnego opiekuna i formuły, których nikt już nie rusza.
Urlop zatrzymuje pracę
Gdy jedna osoba wychodzi, część rzeczy staje — bo tylko ona wiedziała, jak się je robi.
Nie trzeba brać wszystkiego naraz — i zwykle nie warto. Zaczynamy od tego jednego miejsca, które kosztuje najwięcej.
Te same dane, trzy razy przepisane
Przykład z firmy handlowej. Nic tu nie jest zepsute: każde narzędzie robi swoje, tylko żadne nie rozmawia z następnym.
Dziś
-
Mail od klientazapytanie w treści wiadomościręczne przepisanie
-
Excel z cennikiempozycje przepisane, żeby policzyć cenęręczne przepisanie
-
System sprzedażyte same pozycje przepisane drugi razręczne przepisanie
-
Arkusz raportowyi trzeci raz, na koniec miesiąca
Po usprawnieniu
-
Mail od klientawpada tak samo jak dziśdane idą same
-
Jedno miejsce na danepozycje trafiają tu razdane idą same
-
System sprzedażydostaje je gotowedane idą same
-
Raportskłada się z tego, co już jest
Człowiek zostaje tam, gdzie trzeba coś ocenić i zatwierdzić. Znika stamtąd, gdzie tylko przenosił dane z okna do okna.
Jeden proces, nie cała firma naraz
Nie od wyboru narzędzia i nie od wymiany systemu. Od tego jednego miejsca, które dziś kosztuje najwięcej ręcznej pracy.
Rozmowa o jednym procesie
Bezpłatna konsultacja (30 min) i działający prototyp w 24 h — 0 zł, bez zobowiązań. Przechodzimy jeden proces: co się w nim dzieje, gdzie utyka i ile razy te same dane są przepisywane.
Rezultat: Rekomendacja zakresu — łącznie z odpowiedzią „tego nie warto budować”.
Jedno usprawnienie, wycenione osobno
Zakres, cena i sposób sprawdzenia efektu idą na piśmie, zanim cokolwiek powstanie. Poprawiamy fragment procesu, a nie całą firmę naraz.
Rezultat: Działający fragment procesu i kryterium odbioru, które da się sprawdzić.
Kolejne kroki co miesiąc
Dopiero po pierwszym efekcie. Wybór następnych priorytetów, koordynacja wykonawców, sprawdzanie, czy zmiana faktycznie pomaga, i pilnowanie, żeby nowe narzędzia pasowały do całości.
Rezultat: Stały zakres miesięczny zamiast kolejnego projektu od zera.
Pakiety miesięcznej opieki i ich ceny są jawne w cenniku — te same, co po wdrożeniach. Zobacz cennik opieki
Policz najpierw swoją stronę rachunku
Cena znaczy coś tylko obok liczby, którą ma zastąpić. Poniżej rachunek na typowych założeniach — swoje wpiszesz w nim w kroku 2, zanim cokolwiek ruszy.
- Ręczna praca dziś
- 2 osoby × 6 h tygodniowo
- W skali roku
- ok. 600 godzin
- Koszt tych godzin
- ok. 45 000 zł rocznie
- Wdrożenie — pakiet Fundament
- od 14 900 zł
Przy takim rachunku wdrożenie zwraca się w 4–6 miesięcy — i to licząc ostrożnie, bo efekt celowo zaniżyliśmy o 30%.
Szacunek przy koszcie 75 zł za godzinę pracy. To nie jest obietnica wyniku, tylko rachunek, który robimy z Tobą na Twoich liczbach — i zapisujemy w umowie jako punkt wyjścia do rozliczenia.
Kiedy odradzam
Jeśli procesu nikt w firmie nie potrafi opisać bez „to zależy”, nie ma czego usprawniać — pierwszym krokiem jest wtedy rozpoznanie procesu, nie zakup. Odradzam też, gdy rzecz dotyczy kilku dokumentów w miesiącu: utrzymanie takiego rozwiązania kosztuje więcej niż praca, którą zdejmuje. Powiem to na rozmowie, zanim wystawię wycenę.
To, o co pytają właściciele firm
Czy to znaczy, że trzeba wymienić system?
Ile to kosztuje?
Czy w tym musi być AI?
Nie chcemy kolejnego narzędzia do obsługi.
Pracujecie zdalnie czy na miejscu?
Porozmawiajmy o jednym procesie
Napisz, co u Was dzieje się ręcznie. Odpiszę w ciągu jednego dnia roboczego — pytaniami albo propozycją terminu.
Mateusz KozłowskiArchitekt rozwiązań biznesowych i AIRozmowa ma sens, jeśli:
- Macie już jakiś system, a mimo to część pracy idzie przez Excel, maila i telefon.
- Coś powtarza się co tydzień i nikt nie ma czasu tego ruszyć.
- Chcesz wiedzieć, co warto poprawić — łącznie z tym, czego nie warto budować.
Współpraca online, spotkania na miejscu po uzgodnieniu — Słupsk, Koszalin, Trójmiasto, Szczecin i okolice.
„Obrabialiśmy zamówienie 40 minut. A teraz 5 minut — i o to właśnie chodzi, żeby tak działało.”
„Podoba mi się. Jest przejrzyście, jasno, czytelnie.”
„Jestem pod wrażeniem, jak to działa. Wiedzieć, że coś zadziała, a robić to na żywym organizmie to dwie różne rzeczy — także super robota, naprawdę.”
„W tamtym miesiącu zajęło mi to 3 godziny, a dzisiaj zrobię to w 5 minut.”
„Daje nam pieniądze, których jeszcze tydzień temu nie widziałam.”
„Wizja jest przepiękna. Nie mogę się doczekać — bardzo mnie jara ten projekt.”
Wolisz od razu porozmawiać?
Zadzwoń albo wybierz termin w kalendarzu — formularz nie jest jedyną drogą.
Policzmy, ile kosztuje Cię dzisiejszy proces
30 minut rozmowy, a w 24 h działający prototyp Twojego rozwiązania. Bez technicznego żargonu, bez ukrytych kosztów i bez zobowiązania na cokolwiek dalej.
Umów bezpłatną konsultację- Bezpłatna konsultacja (30 min) — nazywamy najdroższe wąskie gardło
- Działający prototyp w 24 h — zobaczysz rozwiązanie, zanim cokolwiek zamówisz
- Wycena fixed price na piśmie — dopiero po prototypie, bez niespodzianek w trakcie